Papież Leon XIV wezwał do „rozbrojenia” systemów sztucznej inteligencji. Państwa należące do ONZ zachęcił, by podczas zbliżającego się spotkania w Genewie podjęły konkretne kroki w stronę zakazu śmiercionośnych autonomicznych broni. Według papieża decyzje o życiu, wolności i użyciu siły nie mogą wymykać się spod ludzkiej kontroli.

Człowiek ma prowadzić, zmieniać i odrzucać

W piątkowym przemówieniu Leon XIV przekonywał, że ludzie mają odpowiedzialność, by kierować zastosowaniami AI, zmieniać je, a gdy trzeba, także je odrzucać. Zaznaczył przy tym, że technologia nie może zyskiwać statusu równego człowiekowi. „Maszyny są narzędziami, a nie osobami” – powiedział papież.

Ostrzegł też przed pomysłami nadania systemom AI praw lub osobowości prawnej. Podkreślił, że wszystkie decyzje wpływające na ludzkie życie, wolność i użycie siły powinny zawsze podlegać skutecznemu, świadomemu i odpowiedzialnemu nadzorowi człowieka.

Wspólne zasady i możliwość odwołania

Na końcu wystąpienia papież zwrócił się do instytucji międzynarodowych. Powinny one chronić dobro wspólne przed zagrożeniami związanymi z AI. Według Leona XIV potrzebne są:

  • wspólne standardy,
  • niezależny nadzór,
  • jasne mechanizmy odpowiedzialności.

Dzięki nim decyzje o rozwoju i stosowaniu sztucznej inteligencji można by badać i w razie potrzeby kwestionować. Poszkodowani mogliby wtedy liczyć na odpowiednie środki naprawcze.

Kontynuacja wcześniejszych wystąpień

Przemówienie nawiązuje do pierwszego ważnego dokumentu Leona XIV, opublikowanego w maju. Dotyczył on ochrony osoby ludzkiej w czasach sztucznej inteligencji. Apel o zakaz autonomicznej broni ma też precedens: w 2024 roku papież Franciszek mówił, że żadna maszyna nie powinna nigdy decydować o odebraniu życia człowiekowi.

Temat AI stał się dla obecnego papieża ważnym wątkiem pontyfikatu. Sam sugeruje, że imię Leon wybrał właśnie dlatego, że Kościół musi zmierzyć się z postępem technologicznym. Podobnie było z Leonem XIII, który kierował Kościołem w czasach rewolucji przemysłowej.

Co to oznacza dla polskiego czytelnika

Papieskie wystąpienie nie ma mocy prawnej i samo niczego nie zakazuje. To głos moralny, który ma wpłynąć na rozmowy państw. Dla Polski temat nie jest jednak abstrakcyjny. Jako członek ONZ, NATO i Unii Europejskiej nasz kraj uczestniczy w dyskusjach o zasadach używania nowych technologii, także w wojsku. Decyzje o ewentualnym zakazie lub ograniczeniach autonomicznej broni będą zapadać na forum międzynarodowym, a nie w polskim parlamencie.

Warto pamiętać, że unijne przepisy o sztucznej inteligencji dotyczą głównie zastosowań cywilnych, takich jak biznes czy usługi. Zastosowania wojskowe zasadniczo zostały poza ich zakresem, dlatego rozmowy w Genewie mogą być ważnym uzupełnieniem. Z artykułu nie wynika, jakie stanowisko zajmą poszczególne państwa, w tym Polska. Wiadomo tylko, że apel papieża trafia do uczestników spotkania w momencie, gdy debata o kontroli nad AI nabiera tempa.

Źródło: The Verge – „Pope Leo calls for the disarmament of AI: ‘Machines are tools, not persons’”

Author

e-halina.pl kalkulatorubezpieczen.pl dajplus.pl